Na sobotni wyjazd do Hecznarowic udała się wyjątkowo mocno osłabiona kadra „Bystrzaków”. Dość powiedzieć, że w gronie zawodników dostępnych na ten mecz zabrakło choćby jednego bramkarza, a między słupkami pojawić musiał się trener naszej drużyny – Przemysław Musiał. Na murawie w Hecznarowicach, z różnych względów, nie mogli też zaprezentować się choćby Jakub Habdas, Rafał Rzepecki czy Szymon Tarnawa. Wszyscy więc spodziewali się raczej trudnej przeprawy i nikłych szans na zwycięstwo, mając też na uwadze historię potyczek z Sokołem Hecznarowice, który jako rywal, bez względu na obecną klasę rozgrywkową, nigdy specjalnie Bystrzakom „nie leżał”. Piłka nożna rządzi się jednak swoimi prawami i jest sportem totalnie nieprzewidywalnym.
Ekipa KS Bystra bardzo dobrze rozpoczęła sobotnie starcie. Na prowadzenie udało się wyjść już w 15 minucie. Po składnej akcji i wymianie kilku podań, premierowym trafieniem w barwach KSB popisał się doświadczony Arkadiusz Komraus. W 25. minucie było już 2:0. Tym razem drogę piłce do bramki wyznaczył rozgrywający bardzo dobry sezon Wiktor Matlak, precyzyjnym strzałem z 16-tu metrów, po podaniu Bartosza Pachnego. Przed przerwą ponownie Bystrzańska młodzież skarciła obrońców Sokoła. Przed przerwą udało się też zdobyć nam trzecią bramkę. Tym razem, odwróciły się nieco role z poprzedniej akcji. Dynamiczną szarżę lewą stroną dobrym podaniem zwieńczył Matlak, a piłkę w siatce umieścił Bartosz Pachny. 
Druga połowa to zdecydowanie aktywniejsza postawa gospodarzy, których nakręcił dodatkowo szybko zdobyty gol kontaktowy. Obrona Bystrzaków, poza tą jedną sytuacją, spisywała się jednak tego dnia bez zarzutu i wynik udało się dowieźć do końca. Niewiele zabrakło też, by rezultat ostatecznie był jeszcze bardziej okazały, lecz arbiter tego spotkania nie uznał zdobytej w 62. minucie bramki Bartosza Pachnego, dopatrując się pozycji spalonej. Mimo tego, mecz udało się w dobrym stylu wygrać i bardzo poważnie – bo już na odległość 10 punktów – uciec przed pozostającą na pozycji spadkowej ekipą z Godziszki. Wygrana w takich okolicznościach powinna też dodać sił i entuzjazmu w obliczu ligowego finiszu i kolejnych spotkań. Najbliższe z nich już w niedzielę, kiedy to na stadion GOSiR przyjedzie zespół z Międzyrzecza.

Sokół Hecznarowice  vs  KS BYSTRA     1:3 (0:3)

Bramki:   Rozner 47′ – Komraus 15′, Matlak 25′, B. Pachny 37′

Sokół Hecznarowice: Bartłomiej Drobisz, Marek Wójcik, Rafał Tlałka, Dominik Tlałka, Michał Kasprzyk (27′ Andrzej Merta), Artur Mynarski, Michał Mynarski (46′ Szymon Rozner), Piotr Moś, Dominik Adamczyk, Łukasz Janik, Mateusz Markiel (80′ Sebastian Gaweł)

KS BYSTRA: Przemysław Musiał, Krzysztof Baścik, Eryk Piszczałka, Adrian Woźnicki, Sławomir Pachny, Jakub Cybiński, Arkadiusz Komraus, Szymon Zając (85′ Sławomir Guzek), Michał Pachny (63′ Konrad Opioła), Wiktor Matlak, Bartosz Pachny (73′  Łukasz Kufel)

Sędziowali:  Paweł Susek / Bogusław Kępys / Michał Wieczorek