Wszystko, co dobre, szybko się kończy. Tak było w przypadku obozu seniorskiej drużyny Klubu Sportowego Bystra, która 3 dni trenowała w okolicach Pilicy.

Część II. naszego raportu z tego pobytu dedykowana jest praktycznie tylko niedzieli, 10 lipca, kiedy to nasza drużyna rozegrała m. in. mecz sparingowy z drużyną LKS Skalniak Kroczyce. Ale po kolei…

Jak w dzień poprzedni, tak i w niedzielę ekipa KSB zjawiła się na śniadaniu o godz. 7:40. Z uwagi na wyjazd wakacyjny zabrakło Łukasza Kufla, który wymeldował się z Kocikowej jeszcze sobotniego wieczora. Czas po śniadaniu wykorzystano na „pakowanie walizek” i krótki odpoczynek, by około godz. 10:15 zjawić się w Kroczycach na tamtejszym obiekcie piłkarskim przy ul. Partyzantów. Mając na uwadze intensywne treningi poprzednich dni, sztab trenerski zdecydował, że zawodnicy zrobią tylko krótkie rozbieganie oraz standardową przedmeczową rozgrzewkę.

Następnie przyszedł czas na pierwszy mecz sparingowy przed nowym sezonem. Głównym celem test meczu było ogranie elementów trenowanych przez ostatni tydzień, zatem wynik nie grał aż tak wielkiej roli. Pomimo tego, zawodnicy KS Bystra zdołali wygrać z przedstawicielami sosnowieckiej A-klasy stosunkiem 3-2 (strzelcy bramek: Siedlarz, Harat, Mazur – Wasik x2). Należy zauważyć, że nasi piłkarze zdominowali wydarzenia boiskowe, co pozwala stwierdzić, że praca wykonana na treningach przynosi pożądane skutki – długie utrzymywanie się przy piłce, płynne przechodzenie z obrony do ataku oraz wykorzystywanie mobilności naszych pomocników oraz skrzydłowych to główne atuty, które dało się zauważyć w grze KSB. Z pewnością należy popracować nad skutecznością oraz koncentracją do ostatniego gwizdka sędziego. Ilość niewykorzystanych szans była ogromna, zaś bramka dla LKS Skalniak Kroczyce na 3-2 padła prawie równo z końcowym gwizdkiem – trzeba jednak przyznać, że trafienie napastnika rywali Karola Wasika było uderzeniem pierwszej próby.

Reasumując, spotkanie z ekipą z Kroczyc było bardzo dobrą okazją do ogrania w warunkach meczowych wariantów taktycznych, ćwiczonych na wcześniejszych treningach oraz na zgrupowaniu w Pilicy/Kocikowej. Co ważne, pomimo zmęczenia, będącego następstwem pięciu kolejnych dni treningowych KSB w poprzednim tygodniu, team spod Klimczoka bez większych trudności zdołał ograć rywala, co jest optymistycznym prognostykiem na najbliższe tygodnie.

Rozważania „pozaboiskowe”.

W tym miejscu pragniemy podzielić się także kilkoma przemyśleniami, które nasuwają się po zgrupowaniu w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej:

  1. Krajobrazy: Wyżyna Krakowsko-Częstochowska zachwyca pięknem krajobrazu. Lasy, pagórki, skałki wapienne i stare zabudowania są warte wyjazdu w tamte strony.
  2. Gościnność: podczas pobytu w okolicach Pilicy, ekipa KS Bystra przekonała się, czym jest polska gościnność. Możliwość bezpłatnego korzystania z obiektów sportowych, znakomite duszonki, którymi bezinteresownie poczęstowali nas „lokalsi” z Huraganu Kocikowa oraz wzorowo przygotowany stadion w Kroczycach to tylko niektóre przejawy życzliwości ludzi, z którymi mieliśmy okazję spotkać się podczas minionego weekendu.
  3. Integracja ekipy – atmosfera podczas zgrupowania była fantastyczna, nowi zawodnicy od razu zintegrowali się z pozostałą częścią drużyny. Oby tak dalej Panowie!
  4. Powrót Dawida Sromka – nasz prawy obrońca wrócił na boisko. Właśnie w Korczycach Dawid rozegrał pierwsze minuty meczowe po kontuzji kolana!
  5. Podziękowania – kierujemy je gospodarzom obiektów sportowych w Pilicy i w Kocikowej,  „lokalsom” Huragana Kocikowa, zawodnikom i działaczom LKS Skalniak Kroczyce, gospodarzom „Willi u Źródeł”.