Za naszymi graczami ledwie dwie jednostki treningowe oraz już premierowy, towarzyski test, w którym rywalem był ambitny, b-klasowy zespół z Międzybrodzia Bialskiego. Sobotnie spotkanie nie było dla trenera Wiesława Kucharskiego okazją do specjalnie owocnego przeglądu kadr. Wielu z zawodników ekipy „Bystrzaków wciąż zaangażowanych jest w letni wypoczynek (Młynarski, Siedlarz, Włoch, Musiał, Dybczak czy Pająk). Spora ich część cały czas zmaga się także z różnego rodzaju kontuzjami (Harat, Lewandowicz, Chalecki, Kovalchuk, Baścik czy Gorol). Dlatego też podczas pierwszej próby do dyspozycji trenera Kucharskiego pozostawało ledwie 11-tu zawodników. Wśród nich znalazło się miejsce dla jednego, którego umownie nazywamy jeszcze „testowanym”. Bliżej jego sylwetkę przedstawimy już wkrótce, przy okazji oficjalnej prezentacji.

Spotkanie w Międzybrodziu rozpoczęliśmy całkiem nieźle. Po składnej i szybkiej akcji lewą stroną boiska, oko w oko z bramkarzem gospodarzy stanął Piotr Hrapkowicz i pewnie umieścił piłkę w siatce. Przed przerwą obie ekipy zdobyły jeszcze po jednym golu. Najpierw napastnik Żaru wykorzystał dogranie kolegi, wykonując z najbliższej odległości wyrok na Witku Dylińskim, a chwilę później najprzytomniej  w zamieszaniu w polu karnym przeciwnika zachował się Jakub Habdas, który płaskim strzałem nie dał szans drugiemu z golkiperów.

W drugiej odsłonie grało nam się nieco trudniej, gdyż przez większą jej część radzić musieliśmy sobie w 10-tkę, po kontuzji Łukasza Kufla. Nie zmieniło to jednak w rażący sposób obrazu gry. Cały czas nasz zespół był groźny w ataku oraz niepewny i nieskonsolidowany w obronie. Tym sposobem, zgromadzeni na stadionie w Międzybrodziu Bialskim kibice mogli zobaczyć chyba przyjemną dla oka połówkę, w której obie drużyny stworzyły sobie po kilka bramkowych okazji. Najpierw błąd naszej defensywy wykorzystali gospodarze. Niedługo później po znakomitym zagraniu krosowym w sytuacji sam na sam znalazł się Szymon Zając, finalizując ją efektowną podcinką. Ten sam zawodnik zdobył też kolejnego gola, tym razem wykorzystując rzut karny, podyktowany po faulu na Hrapkowiczu. Cały czas nie oznaczało to końca bramkowych emocji w Gminie Czernichów. Przed końcem meczu najpierw to Żar, za sprawą niesłychanie precyzyjnego uderzenia zza pola karnego Jakuba Walusia, zgarnął kontaktowy łup,a niedługo później wynik spotkania zamknął, pewnie wykorzystując doskonałą sytuację – Wiktor Matlak. Tym sposobem zaliczyliśmy nie tylko cenną próbę, ale i ważny w kontekście mentalnym, udany start. W najbliższy czwartek zespół uda się na Jurę Krakowsko-Częstochowską, do miejscowości Kocikowa, na czterodniowy obóz przygotowawczy. To w jego trakcie dojdzie do sparingu nr 2 tego lata, w którym to podejmiemy ekipę GLKS Spartak Wielkanoc-Gołcza.

Żar Międzybrodzie Bialskie  vs  KS Bystra  3:5 (1:2)

Gole dla KSB: Habdas,  Hrapkowicz, Zając 2 (1 k), Matlak

Skład KS Bystra: Dyliński – Snaczke, Cybiński, Woźnicki – Kufel, testowany zawodnik, Piszczałka, Zając, Matlak – Hrapkowicz, Habdas
Trener: Wiesław Kucharski