Piotr Kudzia sporty zimowe uprawia od najmłodszych lat, kontynuując niejako rodzinne tradycje. Jest zawodnikiem lokalnego LKS „Klimczok” Bystra oraz uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku. Swego czasu tworzył też drużynę juniorów KS Bystra, grając najczęściej na pozycji napastnika. W pewnym momencie, w trosce o swoje zdrowie, musiał jednak z uganiania się za piłką zrezygnować i postawić na inną specjalizację.

Mając na uwadze swoje wyjątkowe predyspozycje zarówno do uprawiania biegów narciarskich, jak i skoków, już jakiś czas temu postanowił, że jego koronną dyscypliną zostanie kombinacja norweska. Z perspektywy czasu widać, że był to bardzo dobry wybór. Będący niedługo po swoich 17-tych urodzinach Piotrek, jest nie tylko prawdziwym hegemonem w swojej kategorii wiekowej „Junior B”, ale i dużym rozmachem radzi sobie w rywalizacji na poziomie seniorskim. Całkiem niedawno, 25. lutego, bystrzański narciarz wywalczył srebrny medal Mistrzostw Polski seniorów w kombinacji norweskiej w Zakopanem.

Osiągnięciem, które obiło się chyba jeszcze szerszym echem, Piotrek popisał się tydzień wcześniej, w trakcie zawodów na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Zakopanem. Sam zawodnik tak nam je zrelacjonował:

18 lutego podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w skoku do kombinacji norweskiej oddałem skok na odległość 143,5 m. Jest to nowy nieoficjalny rekord Wielkiej Krokwi w Zakopanem! W ten dzień warunki do skakania były wymarzone, wiatr powiewał delikatnie pod narty, a skocznia była idealnie przygotowana. Oddałem bardzo dobry skok, już po wyjściu z progu wiedziałem, że będzie to daleki lot, lecz nie spodziewałem się, że aż tak daleki” – Piotr Kudzia

Rekord, ze względów regulaminowych, nie mógł zostać uznany za oficjalny, gdyż tak klasyfikuje się tylko rekordowe skoki oddane w trakcie zawodów Pucharu Świata. Piotrek, mimo tego, wpisał się jednak w historię najsłynniejszej skoczni w Polsce już na stałe. Spójrzmy choćby na zestawienie rekordzistów Wielkiej Krokwi pochodzące z portalu wikipedia.pl. Jego nazwisko znajduje się tam w sąsiedztwie całej grupy wybitnych zawodników.

Emocje podczas tak dalekiego skoku są nie do opisania! Przez kilkanaście minut nie mogłem dojść do siebie i sam nie wierzyłem, że tak daleko skoczyłem. Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się pobić rekord skoczni i zapisać w kartach historii obok wielkich sportowców jak Kamil Stoch, Simon Ammann czy Gregor Schlierenzauer.” – Piotr Kudzia

Piotrek pozostaje jedną z większych nadziei polskiej kombinacji norweskiej na międzynarodowe sukcesy w przyszłości. W przeciwieństwie choćby do skoków narciarskich, nie jest to dyscyplina, w której możemy poszczycić się wielkimi tradycjami czy sukcesami. Dla przykładu – jedynym medalem olimpijskim, jakie nasz kraj posiada w kolekcji jest brąz wywalczony przez Franciszka Gąsienicę w… 1956 roku. Kto wie, być może nowe pokolenie, na czele z utalentowanym „Bystrzakiem” zapisze nową, pełną osiągnięć kartę tej dyscypliny w Polsce?! Trzymamy za to kciuki. Póki co, końca dobiega powoli sezon 2018/19.

Do końca sezonu pozostały mi dwa starty, ostatnia edycja Lotos Cup w Szczyrku 2-4 marca, na którą wszystkich bardzo serdecznie zapraszam oraz juniorskie zawody w Norweskim Trondheim.” – Piotr Kudzia

Wkrótce później krótka przerwa i początek przygotowań do nowego sezonu. Ten obfitował będzie w kolejne szanse i wyzwania. Mamy nadzieję, że Piotrek będzie w jego trakcie notował tak fantastyczny postęp, jak do tej pory i jeszcze nie raz będziemy mogli na naszych łamach cieszyć się jego osiągnięciami. Ten skromny i niezwykle pracowity chłopak z całą pewnością na to zasługuje.