Czarni Jaworze zdominowali rozgrywki lokalnej „Serie A” w sposób bezapelacyjny, świętując tytuł mistrzowski już kilka tygodni temu. Po zaległej, czwartkowej kolejce stało się też jasne, że miano wicemistrza dzierżyć będzie odtąd ekipa KS Bestwinka, a podium uzupełni Pionier Pisarzowice. Najwięcej emocji towarzyszyło więc przed ostatnią serią wyłonieniu jedynego spadkowicza bieżących rozgrywek. Walka o utrzymanie, w którą przez długi czas zaangażowany był i zespół KS Bystra, była w tym sezonie doprawdy pasjonującą rywalizacją pomiędzy siedmioma drużynami. Przed ostatnią kolejką na placu boju zostały trzy, a ostatecznie pechowcem skazanym na relegacje z Klasy A został zespół Iskry Rybarzowice. Ekipa z sąsiedniej Gminy Buczkowice przegrała w sobotę na boisku w Międzyrzeczu, co wobec zwycięstwa Mazańcowic nad Buczkowicami, oznaczało przesunięcie na ostatnią pozycję w tabeli.

11069618_806524269396958_7205765518030920348_n

Wiemy już, że Iskra po trzech sezonach spędzonych na poziomie Klasy A wraca na jej zaplecze. W Klasie B z kolei emocjonowano się tym, kto dołączy do mistrzowskich rezerw Rekordu Bielsko-Biała i zamelduje się na liście startowej nowych rozgrywek „Serie A”. Swojej szansy z rąk nie wypuścili piłkarze Sokoła Hecznarowice i to oni, wyprzedzając nieznacznie Rotuz Bronów, cieszyć się mogą z wicemistrzostwa ligi, które w tym roku oznacza także promocję wyżej. Tym samym team z Gminy Pisarzowice wraca na ten poziom rozgrywkowy po czteroletniej banicji.

fs

„Bystrzaki” ostatniego meczu tego sezonu nie zapiszą do grona tych udanych. Zakończyliśmy piłkarską wiosnę w identycznym stylu, jak ją zaczęliśmy, a więc doznając „frajerskiej” porażki w meczu przepełnionym boiskową dominacją. W sobotę na Stadionie GOSiR to zespół trenera Wiesława Kucharskiego grał w piłkę, konstruował kolejne akcje i tworzył sytuacje, a przyjezdna drużyna z Kobiernic wykonywała to, co jest solą futbolu – strzelała bramki. Ostatecznie mimo niezliczonych „setek” Młynarskiego, Cybińskiego czy Snaczke, kończymy rundę i sezon porażką aż 0:3. Wynik rzecz jasna zepsuł nam nieco humory, wszak apetyty wykraczały ponad nasze ostateczne 10. miejsce, jednak przyznać trzeba, że za „Bystrzakami” naprawdę przyzwoita wiosna. Zespół pod wodzą nowego trenera zdobył aż 20 punktów (przy 9 oczkach jesienią) i stosunkowo szybko zapewnił sobie wypełnienie celu, jakim było uniknięcie degradacji. Rozegraliśmy tej rundy kilka naprawdę dobrych spotkań, odnosząc aż 6 zwycięstw i będąc szóstą najlepiej punktującą drużyną w roku 2017. Oby podobne, a nawet jeszcze lepsze wyniki były naszym udziałem także jesienią.