Przygoda zespołu seniorów KS Bystra rozpoczęła się w lecie 2013 roku. Wówczas to po serii sparingów przyszedł czas na pierwszy, historyczny sezon w strukturach Beskidzkiego Związku Piłki Nożnej w wykonaniu naszych piłkarzy. Na dobry początek, 4. sierpnia w meczu Pucharu Polski zmierzyliśmy się na Stadionie GOSiR z zespołem BTS Rekord Bielsko-Biała, ulegając po ambitnej walce 0:4. Był to pierwszy oficjalny mecz Klubu Sportowego „Bystra”…

Od tego czasu minęło trochę ponad 4-lata. Przez ten czas zdążyliśmy podjąć rywalizację na trzech różnych frontach. Poza wspomnianym już Pucharem Polski, były to też rozgrywki Klasy B oraz – po hucznym awansie – bielskiej Klasy A, w której występujemy trzeci sezon. Przez ten czas licznik kolejnych  spotkań regularnie nabierał coraz to wyższych wartości, by w miniony weekend, przy okazji potyczki w Godziszce, wybić okrągłą setkę oficjalnych gier. Mamy więc do czynienia z nie byle jakim jubileuszem.

Garść statystyk… W dotychczas rozegranych 100 meczach naszej ekipie udawało się zejść z boiska w chwale zwycięzców 48 razy. 42 razy zmuszeni byliśmy przełknąć gorycz porażki, a 20 meczów zakończyło się podziałem punktów. W rywalizacji „Bystrzaków” padało do tej pory mnóstwo bramek. We wspomnianych 100. próbach znaleźliśmy sposób na pokonanie bramkarzy naszych rywali 253 razy. Nasi golkiperzy zmuszeni byli do wyciągania piłki z siatki 182 razy. Daje to szaloną średnią 4,35 gola na pojedyncze zawody! Najwięcej razy w koszulce KS Bystra pojawiał się przez ten czasu Marcin Siedlarz, któremu udało się skolekcjonować 86 występów. Nieśmiało po piętach depczą mu Sebastian Snaczke (76 meczów) oraz Jakuh Habdas i Szymon Zając (po 75 gier). Zawodnikiem, który zdecydowanie najczęściej trafiał w pozytywny sposób do meczowego protokołu podczas pierwszej „setki” pozostaje niezmiennie Mateusz Młynarski, autor 52 goli.

Mamy nadzieję, że jeszcze nie jedna taka okoliczność przed nami. Warto wspomnieć, że jubileuszowe spotkanie okazało się dla podopiecznych trenera Wiesława Kucharskiego szczęśliwym, a Godziszkę udało się pewnie pokonać (5:2). Tego samego nie da powiedzieć się niestety o poprzednim, nieco mniejszym jubileuszu. W spotkaniu nr 50, 6 września 2015, okazaliśmy sporą gościnność ekipie Gronia Bujaków, przegrywając pod Klimczokiem 1:2.

1149553_540006516048736_936752226_o