Za drużyną KS Bystra naprawdę trudny czas, naznaczony „hat-trickiem” ligowych wpadek, serią ponad 200 minut bez zdobytego gola oraz odejściem trenera. Niezwykle ciężko w takich okolicznościach czerpać wielką radość ze swego amatorskiego trudu. Dlatego też niedzielne przełamanie na Stadionie GOSiR niesie za sobą, poza pulą 3 ligowych punktów, bardzo ważny czynnik mentalnego odsapnięcia i okazji do odbudowy.

Pełniący póki co obowiązki grającego trenera, Jakub Habdas zdecydował się na desygnowanie nieco przebudowanego zestawienia na murawę wilkowickiego stadionu. Stąd też w obronie, w roli jej lidera, zobaczyliśmy na ten przykład Jacka Włocha. Największe zaskoczenie towarzyszyło jednak obsadzie bramki. Wobec braków Witolda Dylińskiego i Dariusza Turka, między słupkami bramki KSB stanął… etatowy stoper, Jakub Cybiński, który przyznać trzeba, spisał się co najmniej solidnie. Drużyna od początku spotkania prezentowała się na boisku bardzo przyzwoicie. W poczynaniach Bystrzaków sporo było tego dnia koncentracji i determinacji. Uważnie się broniliśmy i wyprowadzaliśmy składne kontrataki. Jeden z nich, w 21. minucie okazał się skuteczny. Wówczas to Szymon Zając zagrał piłkę do Jakuba Habdasa, który „zakręcił” nieco pilnującymi go obrońcami oraz, wykorzystując złe ustawienie golkipera gości, umieścił piłkę w siatce. Gol po 235. minutach drużynowej posuchy. W 30. minucie Zapora bliska była wyrównania, kiedy to po uderzeniu popularnym „bandziorem” zza pola karnego przez jednego z jej zawodników, futbolówka obiła słupek naszej bramki. Dwie minuty później znowu to my mogliśmy się cieszyć z kolejnego trafienia. Prostopadłe podanie Marcina Siedlarza niefortunnie przeciąć próbował obrońca Wapienicy. Do piłki dopadł Szymon Szczyrk i precyzyjnym uderzeniem z okolic 16. metra wyprowadził nasz zespół na dwubramkowe prowadzenie. Kilka minut później swoją szansę mieli przyjezdni, ale sytuację w sytuacji sam na sam, efektownie obronną ręką wyszedł Cybiński. Kibice zebrani na Stadionie GOSiR cieszyć mogli się z trzeciego gola 36. minucie. Bohater poprzedniej bramkowej akcji, Szymon Szczyrk tym razem wcielił się w rolę asystenta, a z jego dogrania skorzystał ponownie Jakub Habdas, mocnym uderzeniem prawą nogą. Do przerwy 3:0. Druga odsłona rozpoczęła się intensywnymi atakami z obu ze stron. Jako pierwsi swoją szansę chwilę po wznowieniu mieli podopieczni trenera Jakuba Budzicha, jednak po uderzeniu głową z bliskiej odległości jednego z napastników ponownie górą był Jakub Cybiński. Kilkadziesiąt sekund później byliśmy już pod bramką hiszpańskiego golkipera ekipy z Bielska-Białej, gdzie w doskonałej sytuacji po podaniu Siedlarza znalazł się Szymon Zając. Tym razem górą Diego Sanchez Medina. W 51. minucie w polu karnym podcięty został Wiktor Matlak, a do ustawionej na 11. metrze piłki podszedł Jakub Habdas. Nasz snajper nie pomylił się i tym razem, celując pewnie i poza zasięgiem dla rąk bramkarza Zapory. Tym samym grający trener Bystrzaków skompletował hat-tricka, a jego licznik bramek w tym sezonie dobił  już 9. trafień. W 56. minucie piłkarze trenera Budzicha złapali oddech zdobywając kontaktowego gola. Wprowadzony na boisko niedługo wcześniej, Marcin Godniak popisał się piekielnie mocnym strzałem, po zbyt krótkim wybiciu piłki, dogranej wcześniej z rzutu rożnego. Po tym wydarzeniu intensywność boiskowych zdarzeń nieco opadła. Bystrzanie grali już spokojnie, nie angażując się przesadnie w akcje ofensywne. Pomysłu na odrobienie strat nie mieli też specjalnie goście z Wapienicy. Jedyna warta odnotowania sytuacja z tego okresu meczu miała miejsce w 90. minucie. Wówczas to, po stracie Jacka Włocha, oko w oko z Cybiński znalazł się Krystian Zelek, który tym razem minął naszego awaryjnego portero i umieścił piłkę w siatce, zmniejszając nieco rozmiary porażki.

Po dobrym meczu dopisujemy do dorobku punktowego bardzo ważne 3 punkty, a co najważniejsze – wysyłamy czytelny sygnał światu, że mimo ostatnich zawirowań i problemów, „jeszcze Bystra nie zginęła…”. W tym sezonie mogą nas jeszcze spotkać pozytywne emocje.

KS BYSTRA  vs  Zapora Wapienica   4:2 (3:0)

Bramki:   Habdas 21′, 36′ i 51′ k, Szczyrk 32′ – Godniak 56′, Zelek 90′

KS BYSTRA: Jakub Cybiński – Adrian Woźnicki, Jacek Włoch, Eryk Piszczałka, Przemysław Harat  – Szymon Zając (80′ Łukasz Kufel), Piotr Chalecki (72′ Paweł Lewandowicz), Szymon Szczyrk, Marcin Siedlarz, Wiktor Matlak – Jakub Habdas (80′ Sebastian Snaczke)

Trener: Jakub Habdas

Zapora Wapienica:  Diego Sanchez Medina – Daniel Waliczek, Arkadiusz Wrzeszcz, Maciej Czajciński (52′ Marcin Godniak), Łukasz Pierlak, Krzysztof Pezda, Tomasz Sikora, Jeremiasz Barański, Jacek Wojtyłko, Łukasz Kaleta, Krystian Zelek

Trener: Jakub Budzich

Sędziowali:  Rafał Choszczyk/  Andrzeje Zabdyr  /  Stanisław Biernat