Tym razem przyszło Nam rozegrać spotkanie 6. kolejki, która pierwotnie odbyć się miała 23. września. Wówczas to obficie padające deszcze uniemożliwiły jakiekolwiek próby gry na boisku w Pisarzowicach. Po trudnych przeprawach z wypracowaniem nowego terminu, ostatecznie obie jedenastki wybiegły na boisko w środowe popołudnie.

Mecz zdecydowanie przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy zaprezentowali na tle „Bystrzaków’ naprawdę niezłą kulturę i organizację gry. Zespół trenera Zbigniewa Wydry w niczym nie przypominał wędrownej grupy parodystów, która wiosną tego roku doznała na stadionie GOSiR pogromu z walczącą wówczas o utrzymanie drużyną KSB (5:0 – przyp. red.). Tym razem zobaczyliśmy prawdziwie rasowy, zgrany zespół, który od zdeterminowany był by zrehabilitować się za niedzielną porażkę w pojedynku na szczycie z Bestwinką. Na prowadzenie Pionier wyszedł w 6. minucie meczu, kiedy to nieporozumienie na przedpolu pomiędzy naszym bramkarzem, Dariuszem Turkiem a Erykiem Piszczałką wykorzystał strzałem do pustej bramki zza 16-tki Łukasz Nycz. Ten sam zawodnik cieszył się 4 minuty później z drugiego trafienia. Tym razem po dograniu z prawej strony boiska otrzymał On piłkę w polu karnym i kompletnie nie pilnowany umieścił ją, charakterystycznym strzałem „szpicem” obok naszego golkipera. W 21. minucie zawodnik z przeszłością na poziomie Ligi Okręgowej, gdzie reprezentował barwy Zapory Porąbka, skompletował klasycznego hat-tricka. Akcję w tej sytuacji rozpoczął długim krosowym przerzutem jeden z defensorów Pioniera, a Nycz z dużym wyczuciem wybiegł zza pleców naszej formacji defensywnej, stając oko w oko z Turkiem. Po minięciu naszego bramkarza cieszyć mógł się już z kolejnego trafienia. 3:0 i taki stan utrzymał się do końca, bardzo słabej w wykonaniu piłkarzy spod Klimczoka pierwszej połowy, w której nie udało nam się na poważnie zagrozić bramce strzeżonej przez Piotra Surwiłło.

Na drugą odsłonę wyszliśmy zmotywowani ku temu, by tak fatalnie rozpoczęte spotkanie jednak na straty nie spisywać i spróbować podjąć jeszcze rękawicę w tym starciu. Gra częściej tym razem toczyła się na połowie Pisarzowic, pojawiły się też pierwsze sytuacje. Krótko po zmianie stron z najbliższej odległości główkował Jakub Cybiński, a piłkę wybił dopiero stojący w bramce defensor Pioniera. Szkoda, że w rozgrywkach Klasy A nie możemy korzystać z takich narzędzi jak Goal-Line Technology, bo w opinii piłkarzy KS Bystra piłka białą linię bramki Pisarzowic przekroczyła. Nasze mniej lub bardziej udane próby regularnie przerywane były też groźnymi kontrami gospodarzy. Jedna z nich, w 65. minucie zakończyła się trafieniem notującego „dzień konia” Łukasza Nycza. Gwiazdor Pioniera skompletował tym samym karetę goli, choć przyznać trzeba, że część z nich należała z pewnością do najłatwiej przez niego zdobytych bramek w karierze, przy wydatnej pomocy samych „Bystrzaków”. W tym momencie wiadomym już było, że wszelkie ambitne plany remontady śmiało można określić jako nieaktualne. W 71. minucie sędzia spotkania, Pan Paweł Mołek pokazał Jackowi Włochowi dwie żółte kartki w odstępie kilkudziesięciu sekund. Powód? Zbyt niegrzeczne, w ocenie sędziego, komentowanie jego decyzji. Od tego czasu celem „Bystrzaków” było już zachowanie twarzy i powrót do domu z jak najmniejszym bagażem straconych goli. Przez 20 minut gry w 10-tkę pozwoliliśmy się jednak Pisarzowicom pokonać raz jeszcze. „Wypuszczony” na wolne pole Dariusz Kubiczek pokonał w sytuacji sam na sam Turka w 80. minucie, ustalając tym samym wynik spotkania na – o zgrozo – 5:0 dla wicelidera tabeli bielskiej Klasy A. W samej końcówce byliśmy bardzo blisko bramki honorowej, jednak ładny strzał Piotra Hrapkowicza zatrzymał się na poprzeczce. Za nami więc solidne baty zebrane od -co trzeba uczciwie przyznać – wyraźnie na ten moment lepszej od nas ekipy. My swoich punkowych szans szukać możemy w pozostałych czterech jesiennych meczach. Pierwszy z nich już w sobotę w Hecznarowicach, gdzie na naszej drodze stanie miejscowy Sokół.

Pionier Pisarzowice   vs  KS BYSTRA   5:0 (3:0)

Bramki:   Ł. Nycz 6′, 10′, 21′ i 65′, Kubiczek 80′

Pionier Pisarzowice:  Piotr Surwiłło  – Wojciech Kasolik (67′ Damian Łatka), Michał Gacek, Adrian Góra, Mateusz Dziubek, Robert Nycz. Marcin Muszyński, Kamil Czarnecki (46′ Dariusz Kubiczek), Łukasz Nycz, Marcin Paw, Adrian Baron (67′ Damian Marek / 85′ Łukasz Walaszczyk), Mateusz Dziubek (67′ Mateusz Góra)

Trener: Zbigniew Wydra

KS BYSTRA: Dariusz Turek – Rafał Rus (60′ Adrian Woźnicki), Jacek Włoch, Eryk Piszczałka, Przemysław Harat –  Jakub Cybiński (82′ Piotr Chalecki), Szymon Zając, Wiktor Matlak (46′ Sebastian Snaczke), Marcin Siedlarz (73′ Piotr Hrapkowicz), Szymon Szczyrk – Jakub Habdas

Kartki: żółte: Ł. Nycz, Łatka  /  Habdas, Snaczke, Włoch (2)   czerwona: Włoch 71′

Sędziowali:  Paweł Mołek / Paweł Susek / Sebastian Przewoźnik